Maj 2017 – Na południe Polski – Dzień 1 – Do Kielc, czyli w Góry Świętokrzyskie.

Trzydniowa historyczno-literacka wycieczka na południe Polski, ze szczególnym uwzględnieniem Stefana Żeromskiego (Kielce) i Józefa Bema (Tarnów). Przy okazji, tam gdzie to było możliwe szczególne uwzględnienie dwóch naszych Naczelników. Całość podzielona na trzy jednodniowe odcinki:

Dzień 1 (26 maja – piątek) Do Kielc, czyli w Góry Świętokrzyskie – 252 km

W drodze do Kielce zatrzymujemy się na chwilę w Szydłowcu, a dokładniej na szydłowieckim Rynku Wielkim pod Ratuszem z początku XVII wieku.

W pobliżu Ratusza znajduje się pomnik Naczelnika Tadeusza Kościuszki.

„Naczelnikowi Narodu Polskiego Tadeuszowi Kościuszce – Szydłowianie – 1920r”.

Kościół farny św. Zygmunta z XV wieku znajduje się w południowej pierzei Rynku Wielkiego.

Z Szydłowca udajemy się do podkieleckich Ciekot, gdzie swoje młodzieńcze lata spędził Stefan Żeromski. Obecnie w Ciekotach znajduje się Muzeum Żeromskiego umiejscowione w odrestaurowanym Dworku Żeromskich.

Wincenty i Józefa Żeromscy wyprawiają syna Stefanka ( Marcinka Borowicza) do Szkoły w Kielcach (Klerykowie).

I ja se przysiądę na ławeczce przy Żeromskich.

„Każda trudna, duża i ciężka praca mierzy się w mej wyobraźni na wysokości Góry Radostowej. Jestem oto u jej podnóża i widzę już mój kres mój cel – rodzinny dom”. – Stefan Żeromski

Z Ciekot udajemy się do Oblęgorka, gdzie znajduje się Muzeum Henryka Sieniewicza znajdujące się w pałacyku podarowanym Naszemu Nobliście w roku 1900 przez Naród.

„Gdzie znajdę słowa tak silne jak moją wdzięczność za tę ziemię i za wszystkie dary?”. –Henryk Sienkiewicz


W Kielcach zatrzymaliśmy się w Hotelu Bristol przy ulicy Sienkiewicza 21, w hotelu w którym swego czasu gościli Józef Piłsudski, czy Henryk Sienkiewicz.

Zwiedzanie Kielc rozpoczynamy od ulicy Sienkiewicza, od ulicy która jest głównym deptakiem tego miasta. Rozpoczyna się ona od Pomnika Niepodległości przy Dworcu PKP, a kończy pod Pomnikiem Henryka Sienkiewicza – jej patrona.

Spacerując ulicą Sienkiewicza od Dworca PKP w pierwszej kolejności zatrzymujemy się przy kamienicy pod numerem 52, gdzie w roku 1919 przyszedł na świat Gustaw Herling – Grudziński, autor wstrząsających wspomnień z pobytu w sowieckich łagrach („Inny świat”).

Naprzeciwko, na skwerze, na ławeczce przy partyjce szachów spotykamy Jana Karskiego. Karski jako pierwszy przekazał „Władcom ludzkości”  informację o zagładzie narodu żydowskiego. Chciał poruszyć ich sumienia. mówił, że „jeżeli nie będzie interwencji aliantów, to w ciągu półtora roku, ludność żydowska przestanie istnieć”. Interwencji nie było.

Do końca swoich dni Karski nie mógł sobie wybaczyć, iż nie udało mu się przekonać ani Roosevelta, ani Churchilla, aby przerwali Holokaust. Proponował trzy drogi. Jednak oni nie byli tym zainteresowani, pomimo, iż posiadali odpowiednie środki. Antysemitami zostaliśmy my, bo nie pomogliśmy, mimo iż takich środków nie posiadaliśmy.

Na fasadzie budynku przy ulicy Sienkiewicza 8 znajduje się tablica poświęcona Stanisławowi Staszicowi, który założył w Kielcach w roku 1819 pierwszą szkołę elementarną.

Kielecka ulica Sienkiewicza kończy na Placu Moniuszki, na którym od roku 2010 ustawiony jest najpiękniejszy w kraju pomnik Naszego Noblisty – Henryka Sienkiewicza.

Co ma wspólnego z Kielcami Sienkiewicz, ano mieszkał kilka lat po sąsiedzku w Oblęgorku.

Na skrzyżowana ulicy Kościuszki z ulicą Leonarda stoi obelisk upamiętniający fakt obozowania w tym miejscu wojsk Naczelnika Tadeusza Kościuszki w czerwcu 1794 po klęsce szczekocińskiej.

Sam Naczelnik Tadeusz Kościuszko wraz ze swoim sztabem zamieszkał wtedy w kamienicy pod adresem Rynek 12, na rogu kieleckiego Rynku i ulicy Leonarda.

Na Wzgórzu Zamkowym znajduje się tablica ufundowana w roku 1917 przez mieszkańców w 100 – rocznicę śmierci Naczelnika. Do roku 1941 była ona umieszczona na fasadzie dzwonnicy katedralnej. Po wojnie polscy komuniści nie pozwolili na umieszczenie na starym miejscu tablicy poświęconej Tadeuszowi Kościuszce. Może teraz przyszedł czas na powrót Naczelnika na pierwotne miejsce.

Napis na szarfie: „Wolność – Całość – Niepodległość”.

Z Placu  Moniuszki idziemy na Plac Wolności, gdzie w roku 2008 odsłonięto najpiękniejszy konny pomnik Naczelnika Józefa Piłsudskiego.  Marszałek na Kasztance wykonany jest z brązu, cokół z czerwonego granitu wołyńskiego został ufundowany przez Konfederację Polaków Podola.

Idąc z Placu Wolności ulicą Mickiewicza dochodzimy do Skweru Żeromskiego, na którym w roku 2005 odsłonięto monumentalny, 6 – metrowy Pomnik AK.

Ze Skweru Żeromskiego wychodzimy bezpośrednio pod Bazylikę Katedralną Wniebowzięcia NMP. Kościół ten został wybudowany w XII wieku. W międzyczasie był wielokrotnie przebudowywany. Obecnie jest to kościół barokowy z elementami gotyckimi.

Na Bazylice znalazłem Tablicę Katyńską.

Za Katedrą znajduje się Pałac Biskupów Krakowskich – najcenniejszy kielecki zabytek. Jest to najlepiej zachowany w Polsce wczesnobarokowy pałac z początku XVII wieku. W roku 1816 Stanisław Staszic, w północnym skrzydle Pałacu utworzył pierwszą polską wyższą uczelnię techniczną – Szkołę Akademiczno – Hutniczą.

Obecnie w Pałacu Biskupów Krakowskich znajduje się kieleckie Muzeum Narodowe i Sanktuarium Marszałka Józefa Piłsudskiego.

W 1914 roku mieścił się w nim Sztab Główny Legionów Piłsudskiego. Legionów, które dały nam wolność.

Wejdźmy jeszcze na chwilę do Parku Miejskiego im. Stanisława Staszica. W tym parku znajdują się trzy pomniki – popiersia.

Popiersie Fryderyka Szopena z roku 2010.

Popiersie Stefana Żeromskiego z roku 1953. Paskudne. Myślę, że Kielce stać na porządniejszy pomnik jednego z najlepszych polskich powieściopisarzy.

Popiersie Stanisława Staszica z roku 1906.

„Miłośnikowi Ziemi Ojczystej – Rodacy”.

I tak się kończy dzień pierwszy pobytu w Kielcach, jutro kielecki poranek i kierunek Tarnów.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *