Czerwiec 2017 – Ukraina – Dzień 3 – Z Tarnopola do Kamieńca Podolskiego

Dzień 3 -(14 czerwca – środa) -z Tarnopola do Kamieńca Podolskiego – 157 km

Poranek w Tarnopolu (wczesny poranek – tradycyjnie, żona śpi – ja na łowy.

Zamek Tarnowskich.

Pomnik króla Daniela Halickiego. Przed wojną, w tym miejscu stał największy w Polsce konny pomnik Marszałka Józefa Piłsudskiego. w 1939 roku został on zniszczony przez ruskich sowietów w ramach akcji odpolszczania tych ziem. Kasztanka dość długo opierała się ruskim czołgom. Podobny los spotkał tarnopolski pomnik Adama Mickiewicza.

Podominikański kościół śś. Dominika i Jacka Odrowąża.

Budynek III Państwowego Gimnazjum im. Mikołaja Kopernika przy ulicy Mikołaja Kopernika.

Kościół Jezuitów przerobiony przez ruskich sowietów na fabrykę czegoś tam.

Mikulińce – miejscowość nad rzekąSeret, 18 km na południe od Tarnopola (8 z 28)

Barokowy kościół Trójcy Przenajświętszej z II poł XVIII wieku.

Pałac Rejów z II połowy XVIII w.

Trembowla – miasto powiatowe nad rzeką Gniezna, leżące 16 km na południe od Mikulińców/Mikuliniec ? (9 z 28 tzn. 9 miejscowość na naszej drodze z 28 planowanych)

Ruiny Zamku w Trembowli.

Pomnik Doroty Anny Chrzanowskiej – polskiej Joanny d’Arc. W roku 1675 obroniła tutejszy zamek przed Turkami. Na widok Turków mężczyźni zniewieścieli i gdyby nie Dorota …

Kościół śś. Piotra i Pawła z roku 1927. Był to jedyny w Polsce kościół wzorowany na rzymskiej Bazylice św. Pawła za murami. Obecnie po sowietach odremontowywana w trudach przez miejscowych wiernych.

W dalszym ciągu zmierzamy całkiem poprawną drogą M19 na południe. Po kolejnych 44 km docieramy do Czortkowa (10 z 28)

Czortków –  miasto powiatowe nad Seretem.

Dominikański kościół św. Stanisława z początku XX wieku. Wybudowany w tzw. nadwiślańskim gotyku. Na początku lipca w 1941 roku tutejszych ojców dominikanów wymordowali miejscowi Żydzi.

W kościele dwie tablice pamiątkowe. Pierwsza z roku 1883 ufundowana królowi Janowi III Sobieskiemu w 200 rocznicę Odsieczy Wiedeńskiej.

.., druga Majowej Konstytucji ufundowanej w roku 1891 w setną rocznicę jej  uchwalenia. Konstytucję tą obalił król Staś przystępując do targowicy. Powód był bardzo prozaiczny, caryca Katarzyna zagroziła mu, że jeśli tego nie zrobi to cofnie mu kieszonkowe… proza życia.

Czortkowski Ratusz z zegarem. Zegar ten został na początku XX wieku zamówiony przez burmistrza Ludwika Nossa w Szwajcarii.

Po krótkim spacerze po Czortkowie (jak mi się podoba ta nazwa) wyruszamy w dalszą drogę do Kamieńca Podolskiego – celu naszej dzisiejszej eskapady. Stąd do Kamieńca mamy jakieś 80 km. W połowie drogi zatrzymamy się jeszcze na chwilkę w Skale Podolskiej (11 z 28) nad Zbruczem. W roku 1939 był na rzeką graniczną na granicy polsko-sowieckiej. Stad do pojałtańśkiej Polski jest dzisiaj 300 km.

Skała Podolska – miejscowość nad rzeką Zbrucz

 Kościół Wniebowzięcia NMP z I połowy XVII w.

Na zewnętrznej ścianie tablica pamiątkowa „Ku wiecznej pamięci Adamowi Mickiewiczowi w stuletnią rocznicę urodzin 1798-1898”. Wewnątrz prawdopodobnie znajduje się tablica poświęcona Naczelnikowi Tadeuszowi Kościuszce.

Przejeżdżamy przez most na Zbruczu i po 44 km („a imię jego 44”) ukazuje się nam najpiękniejsza europejska twierdza – Stary Zamek w Kamieńcu Podolskim.

… ale to nie wszystko. Przejeżdżamy przez miejskie rogatki za Mostem tureckim i znajdujemy się w najpiękniej położonym w Europie mieście. Stary Kamieniec otoczony jest głębokim skalistym wąwozem, w którym leniwie płynie rzeka Smotrycz.

Kamieniec Podolski – perła w Koronie (12 z 28)

Po zameldowaniu się w Hotelu Kleopatra udajemy się na podbój miasta. Pierwsze kroki kierujemy do kamienieckiej Katedry Świętych Apostołów Piotra i Pawła.

Jest to renesansowy kościół z XVI wieku. W latach 1672-1699 adaptowany na meczet. Po tych czasach pozostał stojący przed katedrą minaret, an którym w roku 1756 umieszczono 4,5 metrową figurę Matki Boskiej.

W tej katedrze w roku 1672  składali śluby obrony Kamieńca przed Islamem, pułkownik chorągwi wołoskiej Jerzy Wołodyjowski, oraz major artylerii Ketling. Przed katedrą stoi pomnik pamięci pułkownika Wołodyjowskiego, a w podziemiach katedry spoczywają jego doczesne szczątki.

„Pamięci Pana pułkownika Jerzego Wołodyjowskiego, Hektora Kamienieckiego”. 

A w Katedrze (dokładniej w kaplicy Matki Bożej Ormiańskiej), tablica z jego CV.

Wychodzimy z katedralnego placu poprzez Łuk Triumfalny króla Stasia, króla który sprzedał swój kraj.

Za łukiem Ratusz Polski. Onegdaj w Kamieńcu były trzy ratusze: Polski, Ruski i Ormiański. Miasto trzech narodów i komu to przeszkadzało.

To co w Kamieńcu najpiękniejsze – to Twierdza.

Kamieniec Podolski widziany z Twierdzy.

Po dwugodzinnym spacerze wewnątrz i na zewnątrz Twierdzy wracamy do miasta.

W ubiegłym roku na  ścianie klasztoru pojawiła się tablica poświęcona Henrykowi Sienkiewiczowi – naszemu Nobliście, który poprzez powieść „pan Wołodyjowski” jak nikt inny rozsławił Kamienic i jego najdzielniejszego obrońce.

Spójrzmy jeszcze na kamieniecką Twierdzę z tarasu widokowego przy Katedrze. Cudowna.

Ormiańska katedra św. Mikołaja z XV wieku. W XX wieku została zburzona przez ruskich sowietów. Pozostałą tylko dzwonnica.

We franciszkańskim kościele złożono doczesne szczątki Jerzego Wołodyjowskiego. Po odzyskaniu Kamieńca przeniesiono je w uroczystej procesji do Katedry. „Śpij kolego w ciemnym grobie, niech się Polska przyśni Tobie”.

Nasz kamieniecki spacer kończymy pod Katedrą.

I tak się skończył dzień trzeci. Wracamy do Kleopatry, a o Kamieńcu Podolskim więcej w publikacjach.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *