Czerwiec 2017 – Ukraina – Dzień 7 – Z Brodów do Lwowa.

Dzień 7 (18 czerwca niedziela) – Z Brodów do Lwowa – 123 km

Tradycyjny poranny spacer po Brodach.

Dworzec Kolejowy. Za Franciszka Józefa przychodziły tu pociągi nawet z samego Wiednia. Pewnego razu z takiego pociągu wysiadł podporucznik Karol Józef von Trotta, wnuk bohatera spod Solferino, skierowany do służby w miejscowym pułku piechoty.

Podporucznik Karol Józef von Trotta, wnuk bohatera spod Solferino, zamieszkał w hotelu Bristol.

Podporucznik Karol Józef von Trotta, najszczęśliwsze dni w Brodach spędził w pałacu (pałacyku) hrabiego Tyszkiewicza.

Opuszczany Brody i ruszany w dalszą drogę. Co do podporucznika Karol Józef von Trotta, to poległ on pod Brodami 14 sierpnia 1914 roku, w pierwszym dniu zmagań na froncie Galicyjskim.

Do Łopatynia (26 z 28) mamy 30 km. Kierunek północny – zachód.

Łopatyń – miasteczko położone 80 km na  północny – wschód od Lwowa

Kościół Niepokalanego Poczęcia NMP – z II połowy XVIII w.

Celem naszej łopatyńskiej eskapady jest miejscowy cmentarz. W ubiegłym roku odnowiono tu nagrobek bohatera Powstania Listopadowego, zwycięzcy spod Stoczka i Boremla, gen. Józefa Dwernickiego.

Na tym samym cmentarzu aktualnie jest odnawiana przez Fundację MOSTY kwatera ok. 100 polskich żołnierzy poległych w 1920 roku w walce z bandytami Budionnego. Ma być gotowa w tym roku.

Z Łopatynia jedziemy już do Lwowa. Po drodze zajeżdżamy jeszcze na chwilę do Kamionki Strumiłłowej (27 z 28) bo tam tablica Sienkiewicza.

Kamionka Strumiłłowa – miasto powiatowe nad Bugiem.

Neogotycki kościół śś. Apostołów Piotra i Pawła z roku 1920.

Na fasadzie kościoła, z lewej strony wejścia, tablica pamiątkowa w roku 1924 „Ku czci Henryka Sienkiewicza, wielkiego pisarza, patrjoty, obywatela, jałmużnika Polski”.

Z Kamionki Strumiłłowej do Lwowa (28 z 28), stolicy Galicji, mamy 40 km. We Lwowie tradycyjnie zatrzymujemy się w Hotelu Lviv (800 hr ze śniadaniem).

Lwów – w II RP miasto wojewódzkie w województwie lwowskim. Pierwsze miasto Galicji.

Zwiedzanie Lwowa rozpoczynamy od Placu Mickiewicza, na którym stoi pomnik Adama Mickiewicza z roku 1904.

Z Placu Mickiewicza skręcamy w ulicę Kopernika, gdzie pod numerem 1 mieściła się swego czasu Apteka „Pod Złotą Gwiazdą” należąca do Piotra Mikolascha.  A aptece tej w roku 1853 roku zapłonęła pierwsza na świecie lampa naftowa, którą wynaleźli tutejsi farmaceuci Ignacy Łukasiewicz i Jan Zeh.

Na fasadzie tablica pamiątkowa informująca o tym wydarzeniu. Szkoda, że tylko w języku ukraińskim.

Zmierzamy do słynnej Lwowskiej Galerii Obrazów, po drodze mijamy Pałac Potockich (ul. Kopernika 15).

Przy ulicy Stefanika 3 znajduje się Lwowska Galeria Obrazów  – z cztery Matejki,  z osiem Siemiradzkich, trzy Grottgery (w tym dwa skradzione w roku 1992) i wiele innych. Z wizyty w galerii planuję oddzielny wpis.

Po drugiej stronie ulicy Stefanika pod numerem 2 znajduje się budynek słynnego Ossolineum, ufundowanego w roku 1827 przez Józefa Maksymiliana Ossolińskiego.

Wracamy na Plac Mickiewicza. Po prawej stronie ukazuje nam się najsłynniejszy lwowski hotel – Hotel George. Do znamienitych jego gości należeli: Józef Piłsudski, Ignacy Jan Paderewski, Jan Kiepura, Honoriusz de Balzac (jak jechał po Hańską do Wierzchowni), Franciszek Liszt czy Maurycy Ravel.

Przechodzimy jeszcze raz obok kolumny naszego Wieszcza i wchodzimy na Plac Katedralny, przy którym stoi lwowska Bazylika Archikatedralna Wniebowzięcia NMP ufundowana w II połowie XIV wieku przez króla Kazimierza Wielkiego – tego od murowanej.

W tej Katedrze w roku 1656 król Jan Kazimierz złożył śluby Matce Boskiej i obrał Ja na Królową Korony Polskiej.

Na fasadzie katedry dwie tablice: pierwsza z roku 1917 poświęcona Naczelnikowi Tadeuszowi Kościuszce w 100 – rocznicę Jego śmierci…

… druga z roku 2003 poświęcona wizycie Ojca Świętego Jana Pawła II z roku 2001.

Naprzeciwko Katedry znajduje się odremontowany budynek Księgarni Gubrynowicza…

… na której fasadzie znajduje się sześć medalionów. I tak od lewej…

Jan Kochanowski

Adam Mickiewicz

Zygmunt Krasiński

Juliusz Słowacki

Józef Ignacy Kraszewski

Adam Asnyk

Wchodzimy na lwowski Rynek, na którym znajduje się Ratusz.

Mijając Ratusz po lewej stronie skręcamy w ulicę Serbską, która wiedzie nas na Plac Bernardyński, przy którym stoi pobernardyński kościół św. Andrzeja z początku XVII w.

W kościele tablica poświęcona Kornelowi Ujejskiemu.


Z Placu Bernardyńskiego wchodzimy w ulicę Batorego, przy której mieści się budynek III Państwowego Gimnazjum i Liceum im. Króla Stefana Batorego. Do jego absolwentów należeli Karol Irzykowski, Eugeniusz Kwiatkowski (ten od Gdyni), czy Władysław Sikorski.

Na fasadzie budynku znajduje się 6 posągów dłuta Tadeusza Barącza. Posągi te błagają o odnowienie. I tak od lewej:

Mikołaj Kopernik

Adam Mickiewicz

Tadeusz Czacki

Maksymilian Ossoliński

Jędrzej Śniadecki

Jan Długosz

Z ulicy Batorego wchodzimy w ulicę Fredy, gdzie pod numerek 2 mieszkał Seweryn Goszczyński, największy adwersarz Aleksandra Fredry.

Trzeba w końcu udać się na obiadokolację, wiec poprzez lwowskie corso (ulica Akademicką i Wałami Hetmańskie) wracamy do centrum. We Lwowie stołujemy się w restauracji Atlas u Edka Tarlerskiego. W jego restauracji swego czasu bywali: Jan Kasprowicz, Bruno Schulz, czy Józef Wittlin.

Po obfitym posiłku wracamy do hotelu.  W drodze powrotnej zaglądamy jeszcze na chwilę na uroczą ulicę Ormiańską, gdzie z wysokości pierwszego piętra spogląda na nas twórca lampy naftowej Ignacy Łukasiewicz.

Prwadę mówiąc, to Ignacy nie spogląda na nas, tylko na swojego współpracownika Jana Zeha, który siedzi przy stoliku na dole.

Mijając obu wynalazców dochodzimy do Katedry Ormiańskiej Wniebowzięcia NMP z II połowy XIV wieku.

I tak się kończy nasz pierwszy lwowski dzień, a siódmy dzień naszej ukraińskiej eskapady.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *