Wrzesień 2019 – Moje włoskie wakacje – Część III – … z powrotem.

W drodze powrotnej z Rimini zaplanowaliśmy zwiedzić Padwę (ze względu na Świętego Antoniego z Padwy) oraz Wenecję ( ze względu na Wenecję).

Święty Antoni z Padwy to tak naprawdę miał na imię Ferdynand, a nie Antoni i pochodził z Lizbony, a nie z Padwy. Przez przyjaciół był zwany „Młotem na heretyków”, bo nikt tak jak on nie potrafił przekonywać heretyków i nawracać ich na łono Kościoła, a robił to wyłącznie siłą swojego intelektu.

Po śmierci ciało Antoniego zostało złożone w Padwie, a nad jego grobem wybudowano bazylika jego imienia.

W Bazylice Świętego Antoniego znajduje się Kaplica Polska ufundowana w końcu XVI wieku przez polskich studentów miejscowego uniwersytetu. W kaplicy znajdują się popiersia dwóch słynnych absolwentów padewskiego uniwersytetu: Jana III Sobieskiego oraz Erazma Kretkowskiego.

żródło: https://www.polacywewloszech.com/2018/12/12/uroczystosci-poswiecone-odnowionej-kaplicy-polskiej-w-padwie/

Przed bazyliką XIV – wieczny konny pomnik kondoliera Gattamelaty dłuta Donatellego.

 

 

Nie tylko ze Świętego Antoniego słynie Padwa. Znajduje się tu ponadto drugi (co do powstania) europejski (a może i światowy) uniwersytet. Uniwersytet, na którym studiowało wielu wybitnych Polaków, m.in. Jan III Sobieski, Stefan Batory, Mikołaj Kopernik, Jan Kochanowski, Erazm Kretkowski, Paweł Włodkowic czy Jan Zamojski .

 
Najznamienitsi wykładowcy, jak i absolwenci zostali uwiecznieni na placu Prato della Valle.

Wśród nich po lewej król Stefan Batory, po prawej król Jan III Sobieski – najlepsi nasi królowie elekcyjni.

Jan III Sobieski

Stefan Batory

Katedra Matki Bożej Wniebowziętej

Bazylika Świętej Justyny wybudowana w V wieku na grobie męczennicy chrześcijańskiej ściętej w roku 304.

 

Padwa jak Wenecja.

Opuszczamy Padwę i zmierzamy do Wenecji. Auto zostawiamy na suchym lądzie, wsiadamy do pociągu i za kilka chwil meldujemy się na weneckim dworcu kolejowym. Tam wsiadamy do wodnego tramwaju i zmierzamy na Plac Świętego Marka, główny plac w Wenecji.

Po drodze przepływamy pod Mostem Rialto, który w historii już kilka razy się zawalił.

Plac Świętego Marka Ewangelisty tym razem okazał się suchy.

Nad wejściem do Bazyliki Świętego Marka kopia Rumaków Lizypa skradzionych przez Wenecjan z Konstantynopola.

Oryginalne Rumaki Lizypa znajdują na w bazylice na chórze tzn. na górze.

Najwyższą budowlą na Placu Świętego Marka, ba – najwyższa budowlą w Wenecji jest 100 metrowa Dzwonnica Świętego Marka, po włosku kampanila.

Pałac Dożów, czyli weneckich władców.

Z Pałacu Dożów do weneckiego więzienia wiedzie zakryty Most Westchnień.

Pomnik Wiktora Emanuella II – pierwszego króla zjednoczonych Włoch

Widok z Placyku Świętego Marka na Wyspę Świętego Jerzego Większego, na której znajduje się XVI wieczna Bazylika poświęcona patronowi wyspy.

Przez Most Rialto wracamy na wenecki dworzec kolejowy.

Po drodze zachodzimy jeszcze do Bazyliki Santa Maria Gloriosa dei Frari. W bazylice tej znajduje się grobowiec …

… Tycjana, oraz

… Antonio Canovy.

Widok z ostatniego mostu przed dworcem

Wracamy do Wenecji lądowej. Tu ostatni nocleg na włoskiej ziemi, a jutro z ziemi włoskiej do domu mamy 1300 kilometrów.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *